Marsze i rejsy

Marsze i rejsy

Amazonki – kiedyś wysokie wojowniczki, dziś waleczne i wspierające. Ich wrogiem jest choroba, a osoba chora tym, o co walczą. Jak minął rok w Elbląskim Stowarzyszeniu Amazonek?

Upowszechniają wiedzę na temat nowotworu piersi, edukują, podkreślają istotność badań i zachęcają do ich wykonywania. Co roku organizują różowy marsz „Kocham Cię Życie” oraz konkurs dla dzieci i młodzieży na najlepsze hasło związane z profilaktyką. Przekazują wsparcie kobietom, które przechodzą to, co niegdyś one – raka piersi. Angażują się w wiele działań nie tylko na poziomie lokalnym – do współpracy zapraszają kobiety z całej Polski, które tak jak one swoją postawą udowadniają, że diagnoza to nie wyrok śmierci.

Jedno z takich spotkań miało miejsce 26 czerwca – elbląskie Amazonki przywitały Chodziewskie Amazonki „Różowa Wstążka” – uczestniczki Onko Rejsu, które skutecznie pokonały własną chorobę. Korzystając z „uratowanego zdrowia”, pokonały trasę 109 km (właśnie tyle wynosi odległość z Krynicy do Braniewa). Był to marsz wsparcia – rajd dookoła Polski. Wspólnie zorganizowano konferencję dotyczącą nowoczesnych metod leczenia onkologicznego. Wraz z lekarzami – dr n. med. Iwoną Ryniewicz-Zender i dr Julianną Wejs-Maternik – w sposób czytelny, ale i profesjonalny uświadomiły, jaką wagę ma profilaktyka i badanie piersi. Istotna jest postać psycholog mgr Bogumiły Salmonowicz. Zaprzyjaźniona z Elbląskim Stowarzyszeniem Amazonek poetka podczas spotkania mówiła o emocjach oraz radzeniu sobie ze stresem i własną psychiką w czasie leczenia onkologicznego, jak i po nim.

– Po skończonej konferencji  wspólnie z Amazonkami Chodziewskimi Różowa „Wstążka” miałyśmy okazję do wymiany wielu doświadczeń w walce z chorobą raka piersi, a także rozmowy o miłych i radosnych chwilach naszego życia – mówi Bożena Bilewicz, członkini stowarzyszenia.

Wydarzeniem, które również zapadło w pamięć elbląskim Amazonkom, był rejs statkiem przez Kanał Elbląski i Drużno do Buczyńca. Wyprawa odbyła się 30 czerwca. – Pokonałyśmy 5 pochylni. Okazało się, że mieszkamy tak blisko , a wiele z nas nie widziało pochylni na żywo. Pogoda dopisała, a przeżycia związane z rejsem są niezapomniane. Było dużo wspomnień, śmiechu, radości, a przede wszystkim niezapomnianych chwil przy wspólnym posiłku. Każda z nas zabrała ze sobą prowiant i zrobiłyśmy piknik na statku – opowiada Elżbieta Zimińska, prezes ESA. – Takie wyjazdy pozwalają na bliższe poznanie się nawzajem. Opowiadamy o naszych problemach, wspieramy się i dzielimy radościami dnia codziennego. Jest to bardzo ważne, bo wiemy, że możemy na siebie liczyć nawet w najtrudniejszych sytuacjach. I w taki sposób czerpiemy siłę i motywację do działania – dodaje.

Amazonki spędziły czas aktywnie i z refleksją. Istotne jest ich proste i znane, jednak często zapominane przesłanie: w profilaktyce nowotworowej ważna jest aktywność fizyczna. Jaki jest najlepszy sposób na zdrowie? Trzeba po prostu dbać o ciało i jego sprawność. – Gdy umysł spokojny, ciału trudniej zachorować – dodaje prezes Elżbieta Zimińska. Niegdyś wysokie wojowniczki doliny Amazonii, dziś Amazonki, których każdy krok jest walką o cudze dobro. Pływające po Kanale Elbląskim, zamiast po dżungli Ameryki Południowej, nie straciły siły – przekazują ją dalej.

Fot. Elbląskie Stowarzyszenie Amazonek

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.